Dla mojej Tosi i o mojej Tosi-małej dziewczynce, która, dzięki swojej nieograniczonej wyobraźni, pokazuje nam lepszą stronę świata. I wyzwala niepojęte pokłady cierpliwości, radości i najczystszej miłości..
Ku ulotnej pamięci.
czwartek, 24 marca 2011
Koniecznie!
Godzina 6.30 rano.
-Mamusiu, ja już się wyspałam!
-Tosiu, ale ja nie...
-Ale ja się wyspałam! Wstawaj i ty, KONIECZNIE!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz