Dla mojej Tosi i o mojej Tosi-małej dziewczynce, która, dzięki swojej nieograniczonej wyobraźni, pokazuje nam lepszą stronę świata. I wyzwala niepojęte pokłady cierpliwości, radości i najczystszej miłości..
Ku ulotnej pamięci.
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Delfin
-Tosiu, a gdzie jest Twój delfin znad morza?
-Babcia otworzyła balkon i poleciał na drzewo. Fllllllllllllllll! Wysoko, wysoko!
-A delfiny potrafią latać..?
-Ale to był delfin-latawiec przecież :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz