Dla mojej Tosi i o mojej Tosi-małej dziewczynce, która, dzięki swojej nieograniczonej wyobraźni, pokazuje nam lepszą stronę świata. I wyzwala niepojęte pokłady cierpliwości, radości i najczystszej miłości..
Ku ulotnej pamięci.
poniedziałek, 13 czerwca 2011
to by było!
-Dobrze, że się od Ciebie nie zaraziłam, mama, bo by byłam cała chora! Calusieńka!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz